Wywiad z Witold Zagaj


Co skłoniło Pana do wyboru takiej drogi życiowej, posiada Pan już sporą psią rodzinkę, jakie predyspozycje trzeba posiadać, by móc rozpocząć taką działalność?
Pracę z psem trzeba po prostu lubić. Kiedy byłem jeszcze człowiekiem pracującym czułem się osobom kompetentną w tej dziedzinie i dziś mogę przekazywać zdobytą przez wiele lat wiedzę ludziom, którzy chcą z niej skorzystać. Moja przygoda z czworonogami trwa już wiele lat i obecnie zajmuje się także hodowlą owczarków niemieckich. Przez wiele lat prowadziłem różne eksperymenty hodowlane, pozwoliło mi to uzyskać najlepszy materiał hodowlany pod względem użytkowym i zdrowotnym. Nie ukrywam, że wiele czasu trzeba poświęcić tresurze i hodowli, ale to jest moje życie- zawód, hobby, pasja, w którym dzielnie towarzyszy mi cała rodzinka. Aby podjąć się takiemu wyzwaniu- tresurze czy hodowli, trzeba posiadać odpowiednią wiedzę, dobry materiał szkoleniowy i hodowlany.


Jak wygląda tresura psów prowadzona przez Pana?
Trwa 3 miesiące, każdy właściciel psa, który chce uzyskać kwalifikacje wraz z psem musi osobiście stawić się do mnie w celu sprawdzenia psa o jego przydatności, gdyż ma być to pies, który zabezpieczy posesję oraz właściciela w chwili największego zagrożenia; musi posiadać instynkt obronny w formie efektywnej, a strzał nie może wytrącić go z równowagi, tzn. nie może uciec. Każdy właściciel chodzi ze swoim psem na tresurę, żeby umiał nim dowodzić. Każdego psa można wytresować w danej specjalizacji i nauczyć posłuszeństwa. W mojej szkole po zakończeniu kursu można uzyskać dokument stwierdzający o wyszkoleniu psa o specjalizacji psa obronnego- broniącego w każdej sytuacji. W trakcie kursu należy nauczyć psa walki strategicznej, zaprawia się go pod względem fizycznym i psychicznym w celu odparcia najbardziej niebezpiecznego zdarzenia. Właściciel psa jest zobowiązany do utrwalania wiadomości z psem również w domu.

czytaj więcej...

Hodowla